Powieść graficzna na ważny temat

Z należytą powagą do prezentowanej historii

Raport W. Opowieść rotmistrza Pileckiego” to fabularyzowany komiks od Gaethana Nocq (https://www.taniaksiazka.pl/raport-w-opowiesc-rotmistrza-pileckiego-p-1355691.html), który opowiada o tym, jak tytułowy bohater przeniknął do obozu koncentracyjnego na zlecenie Polskiego Państwa Podziemnego. W Auschwitz był odpowiedzialny nie tylko za składanie szczegółowych raportów, ale też formowanie brygady, która miała czekać w gotowości na ewentualne powstanie i odbicie więźniów. Publikacja przygotowana jest z najwyższą starannością, a tajemnicze, niekiedy mroczne ilustracje, podnoszą powagę opowieści.

Wydarzenia poznajemy z perspektywy samego rotmistrza, którego postać zafascynowała rysownika. Usłyszał o jego działalności podczas II wojny światowej i bardzo detalicznie studiował jego biografię. Opowieść snuta jest w latach 1940-1945, dokładnie zaznaczając, że nie tam jest jej koniec. Zaczynamy wiosną, kiedy Pilecki dostaje się do obozu pod zmienionym nazwiskiem i jako Tomasz Serafiński od razu przystępuje do wypełniania rozkazów. Nie ogranicza się wyłącznie do nich, stara się podtrzymywać morale, co z uwagi na warunki i traktowanie więźniów nie jest łatwe. Niestrudzony w swojej misji raportuje wszystko, co wydaje mu się użyteczne – od topografii obozu, poprzez liczebność strażników, na ilości osób uwięzionych oraz ich kondycji psychofizycznej skończywszy.

Wielka ucieczka i fiasko

Pilecki przez trzy lata pobytu w Auschwitz nie zdradzi nikomu, dlaczego się tam znalazł i jakie są jego rozkazy. To samo uczyni ze swoją tożsamością, która dopiero po II wojnie światowej zostanie odkryta. Jego pieczołowicie sporządzane raporty pomagają członkom podziemia na przemycanie żywności i zaopatrzenia medycznego, a także kilkukrotnie pomagają w ucieczkach z obozu. Dzięki dokumentacji, którą Pilecki sporządzał, świat po raz pierwszy dowiedział się, że Auschwitz nie jest zwykłą fabryką, a pracownicy tam trzymani nie są chronieni w najmniejszy sposób. Jego donosy, o rzekomych zagazowaniach oraz eksperymentach medycznych wstrząsnęły całym światem, ale, jak wiemy z historii, nikt nie pokwapił się, żeby mu pomóc.

Bohater nie chce przyjąć do wiadomości, że jego misja jest zakończona, a polskie dowództwo rezygnuje z powstania i ratunku dla miliona osadzonych. Jego protesty nie są respektowane, a konieczność ucieczki z obozu warunkowana jest rozkazem, którego nie może złamać. Ucieczka uda się w połowie 1943 roku,a rotmistrz jest delegowany do innych zadań wojennych. Jego historia urywa się w książce nagle, bez ostrzeżenia, ale wnikliwy czytelnik wie, że jest to jedynie zakończenie pewnego rozdziału w burzliwych perypetiach bohatera.

Ludzie freepik - pl.freepik.com